Archive for Wrzesień, 2011
I Am Alive Ĺźyje
Pisaliśmy , że survivalowa produkcja Ubisoftu, , musi być cały czas w produkcji, bo przyznano jej kategorię wiekową. Dzisiaj twórcy potwierdzili, że gra trafi do nas jeszcze w tym roku.
Z wypuszczonego właśnie trailera dowiadujemy się, że tytuł przewidziany jest obecnie w cyfrowej wersji dostępnej na Xbox Live Arcade i PlayStation Network. Poprzednio gra miała pojawić się także na komputery osobiste.
Ubisoft w informacji prasowej zapewnia, że idea gry nie zmieniła się od momentu jej zapowiedzi - jako ocalały z katastrofy przeciętny Kowalski będziemy musieli w ruinach miasta szukać swoich bliskich.”Gracze będą stawiać czoła otoczeniu i przeciwnikom. Wytrzymałość i dbanie o zasoby będą kluczowe przy przemierzaniu wysokich i niebezpiecznych budynków w poszukiwaniu zapasów”.”Unikalny system walki wymagać będzie użycia zastraszania: tchórze łatwo poddadzą się gdy będziemy machać pustym pistoletem, ale inni przeciwnicy sprawdzą nasz blef”.
Ubisoft zapowiada, że gra trafi do nas zimą, ale wciąż nie mamy żadnej konkretnej daty premiery.
Więcej na temat
Developer:
Darkworks
Dystrybutor PL:
Ubisoft
Premiera PL:
2011
Platformy:
PC | PS3 | X360
Wiadomość
Wiadomość
REKOMENDOWANE GRY:
Dodana opinia pojawi się na liście za kilka minut
dada (Gość)
lepiej jak by wypuscili to w 2012, bo konkurencja pod koniec roku bedzie tak kosmiczna ze ta gra przejdzie bez echa.
Tyb (Gość)
No i co panowie z NZ powiedza na temat tego trailera? Gierka prezentuje sie niezle
Szukaj gry
Zaloguj się do serwisu
Jakie są zalety logowania?
Prowadzić własny profil
dodać awatara, zmieniać opis
zdobywać osiągnięcia za aktywność w profilu
oceniać gry
tworzyć własną półkę gier
Z HISTORII GIER
Developer:
EA Canada
Premiera PL:
2007-09-28
Ocena:
KONKURSY
ANKIETA
Październik?
Najpopularniejsze gry
Wybierz okres
Więcej materiałów znajdziesz na naszych stronach tematycznych:
|
|
|
|
|
|
|
|
Copyright © 1995-2011
Proszę czekać - ładowanie treści…
- Kredyt dla firm bez zaświadczeń
- Pożyczka przez internet
Przeczytaj również :
Duże wahania
Wczorajsza sesja zakończyła się wzrostem indeksów, a najwięcej zyskał sWIG-80, który zwyżkował o ponad 1%. Po niskim otwarciu popyt na WIG-20 ujawnił się w rejonie 76% zniesienia wzrostu z piątkowego popołudnia, a w kolejnych godzinach ton wydarzeniom na rynku nadawali kupujący.
Domknięta została luka bessy, kupujący nadbili również istotny opór na 2153, a podaż ujawniła się przy kolejnym poziomie wynikającym z 50% zniesienia ostatniego spadku na 2165. W końcówce sesji indeks oddał część wzrostu. Obicia znoszące 50% ruchu są najbardziej charakterystyczne dla fal czwartych, ale w przypadku WIG-20 problemem pozostaje naruszenie poziomu 2153, który jest dnem potencjalnej fali pierwszej. By taki scenariusz obronić należałoby przyjąć założenie, iż spadek przyjmie wzór klina zniżkującego, gdzie teoria dopuszcza naruszenie oporu. Ale patrząc na wykres to trudno tam się doszukać formacji klina, a jak już to raczej rozszerzającego, bowiem kolejne fale spadkowe są silniejsze od poprzednich.
Sytuacja obecnie jest dość ciekawa, choć trudno obstawić konkretny scenariusz zachowania indeksu. Najbliższe wsparcie dla indeksu znajduje się na 2098, a w razie jego przełamania istotne znaczenie winien mieć poziom wynikający z wczorajszego minimum na 2042. Przełamanie tego wsparcia będzie wskazywało na korekcyjny charakter wzrostu, co z kolei winno przełożyć się na piątkowego dna na 2018. W przypadku silniejszego spadku popyt winien ujawnić się na 1942 lub też 1900. Najbliższy opór znajduje się na 2133, a w razie jego sforsowania będę oczekiwał na test 2153. Przebicie tego ostatniego poziomu będzie zapowiadało atak na wczorajsze maksimum i dalszy wzrost. Potencjalnym poziomem docelowym winien być poziom 2205. Dzisiejsza sesja winna rozpocząć się od wzrostu, lecz pytaniem pozostaje czy kupujący zdołają przebić opór na 2165. Jeśli tak by się stało wzrośnie prawdopodobieństwo, iż potencjał spadkowy w krótkim terminie został wyczerpany.
Tomasz Jerzyk
DM BZ WBK
0
0
Opinie (3)
ostatnio aktywne | | | |
Ocena:
~
trzeba wyjść z funduszy i polis po dzisiejszym kurskie jutro odejmą dywidendę od PZu to wartośc jednostek mocno się obniży
Ocena:
~
@wróżka A kto ci zaplacil wróżko za tą prognozę
Ocena:
~
nastroje u konsumentów i przedsiębiorców tragiczne tak że podciągnięcie paroma milionami 20 spółek gospodarki nie zmieni
Znajdź Spółkę
Wiadomości
Najważniejsze
Najnowsze
Tylko w WP
Komentarze z rynków
Indeksy
27.09.2011 13:55 Źródło:
- biłgoraj ogłoszenia
- Ubezpieczenia samochodowe
Możesz sprawdzić również :
Możesz mieć wyższą emeryturę. Jak?
Nowe przepisy dają szansę na wyższe świadczenia dla obecnych i przyszłych emerytów. Można zyskać nawet kilkaset złotych. Tłumaczymy, jak to zrobić.
Najważniejszy jest kapitał. Kapitał początkowy. Nie musimy go jednak gromadzić. To nasze pieniądze, które przez lata wypracowaliśmy i które zbierał ZUS. One nam się po prostu należą. Musimy tylko zadbać o to, by ZUS skrupulatnie wyliczył, ile kapitału początkowego zebraliśmy.
Nowe przepisy, które wejdą w życie w piątek, pozwalają korzystniej przeliczyć kapitał początkowy osobom urodzonym po 31 grudnia 1948 r. To szansa nie tylko dla tych, którzy dopiero przejdą na emeryturę. Podwyżkę, nawet znaczną, ma szansę dostać także część obecnych emerytów, jeśli tylko wystąpią do ZUS-u o ponowne przeliczenie kapitału początkowego. Im szybciej to zrobią, tym lepiej dla ich kieszeni.
Po pierwsze…
Zmiany w przepisach, które wejdą w życie w piątek, 23 września, to wielki prezent dla tych, którzy najlepszy okres kariery zawodowej i najlepsze zarobki mieli przed 1980 r. Do tej pory do wyliczenia kapitału początkowego należało wybrać kolejne 10 lat wyłącznie z okresu od 1 stycznia 1980 r. do 31 grudnia 1998 r. Teraz to ograniczenie znika. To oznacza, że do ustalenia podstawy wymiaru kapitału początkowego będzie można wskazać kolejne 10 lat kalendarzowych z całego okresu przed 1 stycznia 1999 roku, a więc np. z lat 70. Dzięki temu np. ktoś, kto dobrze zarabiał przed 1980 r., a później wiodło mu się gorzej albo miał przerwę w pracy, może mieć ustalony większy kapitał początkowy – odpowiednio do wysokości składek wpłaconych do ZUS . Dostanie więc wyższą emeryturę, gdy już na nią przejdzie albo – w przypadku obecnych emerytów – podwyżkę świadczeń, które już otrzymuje.
Po drugie…
Zmiany w przepisach to także dobra wiadomość dla osób, które przed 1999 r. przepracowały pewną liczbę lat i mniej niż sześć miesięcy. Do tej pory takie okresy zatrudnienia – np. 8 lat i 4 miesiące – były „zaokrąglane” w dół. To znaczy, że ZUS wyliczał emeryturę tylko na podstawie pełnych ośmiu lat, a składki za pozostałe cztery miesiące nie były brane pod uwagę i przepadały. Teraz urzędnicy będą musieli wyliczyć nasz kapitał na nowo z dokładnością do jednego dnia. To oznacza, że żadna przepracowana przez nas dniówka nie może zostać pominięta, bo przecież za każdy dzień uczciwie płaciliśmy składki emerytalne (a zwykle robił to w naszym imieniu pracodawca).
Zyskają ci, którzy podejmując pierwszą pracę przepracowali niepełny rok. Ich średnie wynagrodzenie potrzebne ZUS do wyliczenia kapitału początkowego będzie porównywane do przeciętnego wynagrodzenia dla faktycznego okresu, kiedy pracowali, a nie dla całego roku kalendarzowego – tak wyliczony kapitał powinien być wyższy.
Po trzecie…
Nowe przepisy są korzystne także dla tych, którzy przed 1999 r. przepracowali krócej niż pół roku i jeden dzień. Do tej pory ZUS nie wyliczał nam kapitału początkowego, jeśli nasze zatrudnienie było krótsze niż sześć miesięcy i jeden dzień, a pieniądze ze składek przepadały. Skorzystają więc ci, którzy w ogóle nie mieli policzonego kapitału, ponieważ przed 1999 r. pracowali zbyt krótko, np. trzy albo pięć miesięcy.
Po pierwsze…
Musimy zebrać dokumenty. Pieniądze nie wpadną nam do kieszeni same. A żeby udowodnić, że zapracowaliśmy na wyższą emeryturę, musimy dostarczyć ZUS-owi świadectwa pracy lub zaświadczenia pracodawców potwierdzające okresy zatrudnienia dla okresów składkowych i nieskładkowych oraz zaświadczenie o zatrudnieniu i wynagrodzeniu sprzed 1999 r., które wystawia pracodawca (druk ZUS Rp-7).
Jeśli nasz zakład pracy już nie istnieje, a my nie zadbaliśmy wcześniej o zgromadzenie danych potrzebnych do ustalania emerytury, trzeba będzie pofatygować się archiwum lub instytucji przechowujących dokumentację nieistniejących zakładów pracy (więcej na ten temat – jutro!). W -ie składamy oryginały wszystkich dokumentów albo ich kopie poświadczone notarialnie. Oryginały, po naliczeniu emerytury, dostaniemy z ZUS-u z powrotem.
- praca biłgoraj ogłoszenia
- Ubezpieczenia komunikacyjne
Przeczytaj również :
Dyrektor HR powinien być strategicznym doradcą zarządu
Dyrektor HR powinien być strategicznym doradcą zarządu
20110922, 1426
26% polskich firm ma problemy z zatrzymaniem kluczowych grup pracowników. Niezmiennie jednym z najważniejszych wyzwań stojących przed działami personalnymi jest przyciągnięcie ludzi z odpowiednimi kwalikacjami.
Kluczem do sukcesu jest właściwa motywacja pozapłacowa, dopasowana do indywidualnych potrzeb pracownika. Osoby odpowiedzialne za dział personalny w firmie stoją obecnie przed szansą by z dostawców usług stać się strategicznym partnerem zarządu, wspierającym go w procesie rozwoju biznesu – to główne wnioski z raportu Trendy HRM przygotowanego przez firmę doradczą Deloitte. Jednym z poważniejszych wyzwań, z którymi pracownicy działów HR będą musieli się wkrótce zmierzyć, są zmiany demograficzne. Mogą one spowodować, że w ciągu najbliższych trzech lat firmom zabraknie kadr z odpowiednimi kwalikacjami – problem ten zauważa 36% przedsiębiorstw badanych przez Deloitte. Dodatkową przeszkodą w zarządzaniu ludźmi będzie konieczność organizacji współpracy i komunikacji wewnątrz zróżnicowanych wiekowo zespołów. Polskie firmy coraz częściej kompleksowo ujmują kwestię wynagrodzeń. W związku z tym stosują bardziej zaawansowane i zróżnicowane systemy motywacji finansowej pracowników. „Na znaczeniu zyskały elastyczne formy zatrudnienia. Wśród nich najbardziej popularna to niepełny wymiar pracy obecnie stosuje go, lub zamierza wprowadzić w najbliższym roku 64% firm. Prawie jedna piąta badanych organizacji wykorzystuje również telepracę, czyli możliwość wykonywania obowiązków służbowych poza siedzibą firmy, a 13% wprowadza możliwość skróconego tygodnia pracy. Najmniej popularnym rozwiązaniem jest wciąż forma „job sharing’u”(6%, czyli podziału pracy pomiędzy dwóch pracowników, którzy sami dzielą się obowiązkami na pełnoetatowym stanowisku” – mówi Aneta Woźny, Starszy Konsultant w Dziale Konsultingu Deloitte. Z badania Deloitte wynika, że narzędziem rekrutacyjnym najczęściej stosowanym przez firmy są programy budowy pożądanego wizerunku pracodawcy. W ocenie respondentów badania ułatwiają pozyskanie oraz zatrzymanie najlepszych kandydatów. Choć obecnie programy te posiada niespełna jedna piąta wszystkich organizacji, jest to inicjatywa, którą wdraża najwięcej firm (39%. Z analizy wynika, że przedsiębiorstwa odkładają na później opracowywanie narzędzi wspierających rozwój pracowników. Tylko 20% z nich planuje po 2011 roku przeprowadzenie analizy luki kompetencyjnej, lub też wprowadzenie planu sukcesji, czyli rozwoju ludzi w celu przygotowywania następców na najważniejsze stanowiska. Opracowanie indywidualnych ścieżek kariery dla pracowników deklaruje zaledwie 17% respondentów. Tymczasem jest to szczególnie ważne, ponieważ nawet na dzisiejszym nasyconym rynku pracy ciągle trwa wojna o najbardziej utalentowanych pracowników. Firmy nieustannie toczą walkę o to, by pozyskać kilka procent najbardziej efektywnych kandydatów, o strategicznie istotnych kompetencjach. Bardzo ważni są również pracownicy o specyficznym wykształceniu. Prym wiodą umiejętności techniczne mówi Magdalena Jończak, Dyrektor w Dziale Konsultingu Deloitte. Nadal niewielki odsetek firm mierzy i kontroluje koszty pracy. Przedsiębiorstwa, które liczą efektywność realizacji procesów HR lub też planują wdrożenie tej inicjatywy, robią to przede wszystkim w odniesieniu do procesu rekrutacji. Najrzadziej spotykanym narzędziem w tym obszarze jest pomiar zwrotu z inwestycji w kapitał ludzki (aż 65% organizacji nie planuje wdrażania tej inicjatywy oraz optymalizacja procesów kadrowych (ponad połowa firm nie planuje jej wdrażać. Wyniki badania Deloitte pokazują, że po stronie działów zarządzania zasobami ludzkimi istnieje gotowość przyjęcia odpowiedzialności, jaka wiąże się z pełnieniem roli strategicznego doradcy zarządu. Pożądany w dzisiejszych czasach kierunek to transformacja działu HR w stronę realizowania strategicznych projektów związanych z zarządzaniem ludźmi, które będą koordynowane na poziomie zarządu i wdrażane w ścisłej współpracy z liniami biznesowymi. Badanie Deloitte Trendy HRM zostało przeprowadzone wśród grona dyrektorów i profesjonalistów HR wiodących firm działających w Polsce w okresie czerwieclipiec 2011 roku. W badaniu trendów w zarządzaniu zasobami ludzkimi wzięły udział 254 firmy. Pełna treść raportu dostępna będzie 27 września 2011.
- mbank kredyt odnawialny
- Citi Handlowy
Możesz zobaczyć również :
Gynostemma królewska
Gynostemma królewska lub (gynostemma pentaphyllum)- to to roślina z której robi się leczniczą cherbatkę, cherbatę tą zaleca się pić codziennie zamiast zwyklej herbaty czy kawy. W Chinach robią tak os setek lat. Głownie gynostemmę piją po to by zwalczać stress i zmęczenie, problemy z bezsennością i snem , również z oskrzelami i problemami z oddychaniem np. astma oskrzelowa.
Przywraca energię, dobre samopoczucie i spowalania starzenie. Także gynostemma pentaphyllum pomaga przy astmie, przyspiesza metabolizm, dobrze kontroluje poziom cukru we krwi i wzmacnia układ odprnściowy. Wiele ludzi pijących Gynostemmę zamiast zwykłej herbaty zauważyło, że zmniejsza się ich zachorowalność. Rownież gynostemma doskonale pomaga na nadciśnienie i niedociśnienie. Gynostemma zawiera wiele aminokwasów, witamin i minerałów, które są bardzo ważne dla zdrowia człowieka: selen, magnez, cynk, wapń, żelazo, potas, mangan, fosfor i inne.